- Nie, poszła w twoje ślady i wyjechała. Na szczęście od czasu do czasu zagląda do domu - Klara słyszała z oddali głosy kobiet i dzieci.

Przynajmniej nie leżała tutaj, umierając i modląc się, by ktoś
podłożyć pod głowę poduszki, lecz nie chciał jej przeszkadzać.
hydraulikowi. Miał dziś skończyć. Zadzwonię później,
niżej.
Syn Cecile, Jared, ma mniej więcej tyle lat co
Kate zaczęła drżeć, ale starała się ukryć to przed sąsiadem.
wczesnym dzieciństwie – dodała, usiłując trzymać się prawdy, a
urządzeniem.
– Mam galaretki, czekoladki i kilka miętówek.
winny. I dziecko. No i Kate. Jeden problem zamienił się w trzy.
i odpocznę.
Jeszcze bardziej zaciekawiony czekał cierpliwie, aż Kate ułoży małą
go niejakiemu ,,Ptasznikowi’’.
kim ma do czynienia.


- Jeśli będziesz się wzbraniał, najpierw zbiję cię do nieprzytomności, a później i tak

na interkom.
– Przed chwilą dzwonił wasz tata – oznajmiła. – Wróci wieczorem.
o Malindzie. Ta kobieta doprowadzała go do wariactwa.

– Też, ale nie mogłeś mi zagwarantować pewnej przyszłości. Czułam

Santos postąpił krok w stronę matki, lecz zatrzymał się, klnąc w duchu. Dlaczego w porę nie ugryzł się w język? Dlaczego nie udał, że o niczym nie wie? Nie mógł już cofnąć wypowiedzianych słów, a milczenie matki bolało bardziej niż razy zadawane przez ojca.
- Naprawdę nie wiedziałeś, że twoja guwernantka jest siostrzenicą Monmoutha? -
Usłyszała westchnienie córki i ponownie się uśmiechnęła. Gloria ostatnio znów coś zmalowała. Za chwilę powie jej, że wie ojej występkach, a potem ją ukarze. Panowała nad córką z równą łatwością, jak nad mężem.

Wsiadł do windy i spojrzał na zegarek. Dochodziła piąta. Wizyta u

den robot ulega zniszczeniu, wy możecie sprzedać następ-
Dopiero teraz odwróciła głowę. Dostrzegł łzy na jej twarzy i zawstydzony spuścił oczy.
ROZDZIAŁ TRZYDZIESTY